W oku kamery czyli monitoring wizyjny i RODO

Monitoring jest jedną z najbardziej inwazyjnych form przetwarzania danych osobowych i powinien być stosowany jedynie w sytuacji, gdy nie istnieją inne, mniej ingerujące w prywatność środki umożliwiające zapewnienie bezpieczeństwa – tłumaczy w filmie edukacyjnym pt. „W oku kamery. Monitoring wizyjny” dr Edyta Bielak, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Na monitoring wizyjny składają się wszelkiego rodzaju kamery, systemy przesyłu oraz rejestratory, które przetwarzają obraz i są wykorzystywane między innymi do zabezpieczania środków transportu publicznego, placówek administracyjnych, szkół czy galerii handlowych. Nieustanny rozwój technologii sprawia, że systemy wizyjne stają się coraz bardziej dokładne i precyzyjne.

Dlatego Prezes UODO przypomina, że przesłanką do zainstalowania kamer monitoringu może być przede wszystkim wypełnianie obowiązku prawnego, jaki spoczywa na administratorze, wykonywanie zadań realizowanych w interesie publicznym albo uzasadniony interes administratora. Należy pamiętać, że w momencie, gdy obraz jest zapisywany, umożliwia on identyfikację osoby znajdującej się w obszarze monitoringu. Gdy dodatkowo wyposażony jest w narzędzia do analizy obrazu, przetwarzaniu ulegają dane biometryczne.